...została po mojej cioci, przez wiele lat leżakowała sobie w ciszy i spokoju, i chyba nikt oprócz właścicielki nie wiedział, że jeszcze istnieje, a to z nią zawędrowała kiedyś do Zielonej Góry...i została...być może była to jedyna podróż tej walizki w którą została zabrana, potem już tylko łapała kurz i zbierała stare gazety, w każdym razie tak ją odkryłem, na dnie starej szafy pełną pożółkłych liter niegdysiejszych haseł...
...teraz wiedzie trochę inne życie, mniej stateczne, wędruje to tu, to tam, a w swym wnętrzu skrywa różności, a najbardziej cieszy ją gdy w domowe pielesze wraca odrobinę lżejsza...mnie oczywiście też...